piątek, 27 maja 2016

Nowy plac zabaw


Pierwsze kadry z Waldersee.

 




Fotki z łysym starcem w czerwonej koszulce popełnił Ernest. 


niedziela, 1 maja 2016

W drodze na balkon chwały


Klasyczna bulderowa droga, trzydzistometrowa. Niestety wciąż pozostaje projektem.

[Fot. Śruba]


środa, 27 kwietnia 2016

B.N.C.T.


Borzęta. Nora. Cisownik. Tyniec. 
Kilka zalegających na dysku kadrów.





Wspinają się, w kolejności wystąpienia: Gosia, Kotlet, Niedźwiedź. 
W Tyńcu nikt się nie wspina ... bo nie wolno. 


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Podzamczańsko


Na miły początek (mokrego) sezonu zeszłoroczna fotografia z jurajskiej perełki - Podzamcza. 


Kasia na drodze "Piękny pięknoduch" V+

Zdjęcie już niedługo znajdziecie na nowej reklamówce Naszych Skał, do wsparcia których zachęcam. Bez nich sporo skał stało by się niedostępnych dla wspinania.



środa, 2 marca 2016

Wakacje na Ibizie


Czerwona Rakieta dzielnie towarzyszyła mi przez blisko sześć lat w setkach, jak nie tysiącach, alpinistycznych eskapad. Poza jedną sytuacją z zerwaną linką od sprzęgła nigdy mnie nie zawiodła, a awaria pod Myślenicami też zapewne była spowodowana złym urokiem rzuconym przez pewną rzeszowską czarownicę. 
Sprawdziła się jako ciężarówka (3 krasze + 4 osoby; 120m2 banera + 3 osoby), terenówka (nie wjechała tylko na Górę Zborów, a to dlatego, że nie próbowałem), a przede wszystkim wyścigówka (zapraszam do pobicia czasu dojazdu spod sklepu z Podlesicach na parking pod Okiennikiem - cztery i pół minuty). Nie był to taki zły samochód na jaki wyglądał. 
Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Miejmy nadzieję, że Clio, ochrzczone już Kosiarką, godnie ją zastąpi. Pewność mam jedną, ze świateł ruszę zawsze ostatni, nawet jak obok będzie stał "kaszlak". 



Sprzedam tanio Ibizę.
Jeździ do przodu, do tyłu, w prawo i  w lewo. 
Wymaga kilku napraw.






Łezka się w oku kręci ...


poniedziałek, 22 lutego 2016

Piekary


Dla odmiany od norowych kazamat największy nadmorski klif na polskiej Jurze - Okrążek.



poniedziałek, 15 lutego 2016

Nora TOPO


Nareszcie świat ujrzało, rodzące się w bólach, topo zakrzówkowej Groty Twardowskiego. Zapraszam do ściągania.

Grota Twardowskiego to z pewnością jedno z największych wspinaczkowych odkryć XXI wieku w Polsce. Unikalne wspinanie w dachu oraz masywnych przewieszeniach po dużych chwytach daje namiastkę „westowego” boulderingu. Siatka przystawek obejmująca duże spektrum trudności, od „szóstek” aż po „ósemki”, daje możliwość zabawy na niemal każdym stopniu boulderowego wtajemniczenia. Niestety, by ująć trochę uroku temu miejscu, trzeba przyznać, że jest tam brudno, ciemno, wilgotno i raczej mało estetycznie. Dodatkowo, z racji, że jaskinia znajduje się praktycznie w centrum Krakowa, jest to siedlisko i „imprezownia” osobników raczej marnego autoramentu. Stąd też, by zasmakować wybornych przechwytów, trzeba mieć dużo wewnętrznego samozaparcia do przebywania w niezbyt eleganckim miejscu.

Grotę dla wspinania odkrył Paweł Zając w 2011 roku i to on jest autorem większej części tamtejszych przystawek. Swoje dwa grosze dołożyło też środowisko krakowskich mocarzy z Piotrkiem Czarneckim na czele („Batman” 8A+, „Fakir” 8A, „Pnij i gnij” 7C+). Na dzień dzisiejszy, niemal wszystkie ściany głównej komory Groty Twardowskiego pokryte są siatką boulderów. Nie zmienia to faktu, że miejsca na nowe przystawki zostało jeszcze sporo i nie chodzi tu o coraz bardziej wymyślne kombinacje powstające cały czas na ścianie w głębi jaskini.

Dziękuję za pomoc w pracach nad topo przede wszystkim Pawłowi Zającowi, jak również całej reszcie norowych bywalców: Maćkom, Konradowi, Pacowi, Marcinowi, Pawłowi, Kaliciakowi, Skręcikowi, Romkowi, Bartkowi, Julianowi i innym. 


[Kliknij zdjęcie]


niedziela, 7 lutego 2016

Nora Na Łopiankach


Wspinają się nieco już leciwi gwiazdorzy z Zakopanego.




poniedziałek, 25 stycznia 2016

sobota, 23 stycznia 2016

Batman vs Jawor


Jawor ściera się z "Batmanem" 8A+ w zakrzówkowej "Norze"



niedziela, 22 listopada 2015

Ikar


Wysokie głaźnictwo w Zimnym Dole.



sobota, 3 października 2015

Karasiątka


Młode Karasiątka cisną co raz lepiej, a już na pewno pod czujnym okiem Dudera i Jacy. 

Natalka prowadzi "Na Przełaj" VI.1+ 

Drużyna w całości. 


niedziela, 13 września 2015

Oblężenie Smoleń(sk)a


Smoleń to takie wspinaczkowe terra incognita. Duża ilość skał w jednym miejscu, w tym imponująca, blisko trzydziestometrowa Zegarowa, a wspinaczy zazwyczaj niewielu, szczególnie przyrównując do Dupy, Okiennika, Podlesic, czy Bolecho. W sumie to i dobrze.

Tym razem na skałce naprężają się: Wojtek na "Prostym kancie" VI.4 oraz przygodnie napotkany alpinista na "Czasoprzestrzeni" VI.3+





poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Z g*#%na bata nie ukręcisz


Doktor - człowiek o tytanowych palcach i stalowym przybloku, czołowy łojant lubelskiej ekipy z przełomu tysiącleci. Jako jeden z bardzo niewielu lubelaków mający na koncie coś więcej niż VI.5+. Niestety już wiele lat temu intensywność wspinaczkowych dokonań Doktora oklapła, ale on cały czas odgrażał się, że wróci. Wszyscy potakiwali nobliwemu medykowi, ale większość w głębi duszy uśmiechała się tylko z politowaniem. Doktor zmagał się z kontuzjami, wielodzietnością, systemem finansowania zdrowia publicznego i innymi ważkimi tematami, a na wspinanie cały czas brakowało wystarczająco czasu, bo ciężko wspinaniem nazwać doglądanie wspinających się własnych pociech. Jednak coś zaskoczyło. Po ośmiu latach w końcu udało się w przeciągu dwóch dni wspinaczkowych poprowadzić znów coś trudnego. Na ryczowskim Pancerniku padła "Megiera" VI.4+ RP - niezwykle wymagająca i palczasta, choć niedługa linia. Doktor dopiero nabiera wiatru w żagle i wkrótce można się spodziewać kolejnych bojów z trudnymi urwiskami, no i jak przystało na Doktora, z zapamiętywaniem patentów.

Udało mi się namówić Doktora na ponowną wycieczkę do Ryczowa żeby uwiecznić to wiekopomne przejście. Niestety pogoda spłatała figla. Chmury się rozwiały, z nieba znów zaczęła się lać lawa, a słońce ostro świecić przez drzewa górujące nad skałą. Nie było czasu na wyczekiwanie na cień. Trzeba było fotografować w warunkach zastanych - dramatycznych. Wyszło jako tako - na pamiątkę, że po czterdziestce też można się nadaje.



sobota, 22 sierpnia 2015

K & K


Kasia i Kuba w Podzamczu.




czwartek, 20 sierpnia 2015